sty 11 2005

...


Komentarze: 2

Jestem chora... w piątek juz moze pujde do szkoły... jutro musze isc na geografie napisac sprawdzian =/ nie chce mi sie tragicznie sie czuje... eeeej no jasne ze w piątek juz do szkoły pujde bo lakasz mi napisał zwolnienie ze szkoly do czwartku czyli ze w piątek juz do budy = jakby nie mugł napisac do konca tego tygodnia tez mi różnica czy bym poszła w piatek czy nie =/ jeszcze w piatek jest ta idotyczna muzyka!! i musze sie nauczyc grac na flecie jak ja kompletnie nie umiem!!To jest porąbane po co nam ta idotyczna muzyka w szkole no i plastyka =/
najlepsze w tej chorobie to jest to ze nie czuje kompletnie głodu i mało jeeem moze troche schodne =D chociaz nie liczyła bym na cuda...=P nie licząc juz tego tygodnia sobut i niedziel to za dwadziescia dni ferie =D wsumie to AŻ 20 jakos przezyje... jakos...
Ojej!!Pojade na ferie do wrocławia jak faaaaaajnie zobacze pewnego chłopaka ;) obiekt moich westchnien =P hehe ta choroba ma zły wpływ na mój mózg...zostanie totalnie wyniszczony... i jak bede miała jeszcze ras gorączke to sie zagotuje... =P

zwariowanyaniolek : :
14 stycznia 2005, 18:29
I to się w3łasnie nazywa szczęście w nieszczęściu... :/
Kumcia
11 stycznia 2005, 21:24
grac na flecie??hmmm ostani raz robilam to w podstwowce..O matko ile to juz lat temu! :P;) I to kolede \"Lulajze Jezuniu\":P;)..lekarze bywaja dziwni!

Dodaj komentarz